Zapisz się na nasznewsletter
![]()
![]()
![]()
Od 28 maja w Galerii Zderzak można oglądać wystawę Jacka Ziemińskiego
„Co robi malarz we wnętrzu”.Artysta odpowiada na to pytanie – maluje.
Maluje nie tylko obrazy, ale i pojedyncze egzemplarze przedmiotów, które zwykle towarzyszą nam w życiu domowym - i których nikt dotąd nie podejrzewał, że znienacka mogą zamienić się w dzieła sztuki. Na wystawie w Zderzaku możemy zobaczyć dwa obiekty: etażerkę i stół.
Ziemiński nie kończy na tym. Ziemiński zmienia całkowicie przestrzeń galerii. Pomalowana ściana i sufit współgrają z obrazami. Wprawiają widza w wesoły nastrój, napełniają energią i optymizmem.
Jacek Ziemiński przede wszystkim maluje obrazy - kolorowe, "energetyczne" pasy to jego znak rozpoznawczy. Kilka lat temu podjął pierwszą wycieczkę w stronę przedmiotów codziennego użytku - na zamówienie koncernu Nissan własnoręcznie pomalował samochód Micra, zmieniając go w unikatowe dzieło sztuki. (MikrArt, 2004). Szczęśliwy nabywca do dziś jeździ nim po Warszawie.
Ziemiński mówi o swoich dziełach:
„Takie to wszystko jest jak narysowane, te meble i takie same są tez te obrazy. Ten świat jakby się wziął z architektury, z wnętrza domu, czyli po prostu w naturalny sposób”.
Pomysł wystawy zrodził się podczas budowy domu malarza. Powstał on niedawno, w drugiej połowie lat 2000. Dom jest ze szkła i modrzewia. Stoi w lesie na trawniku. W środku ma dużo powietrza. Wszystko jest ładne i rozumne: meble, lampy, sztućce, drzwi, kołdry, poduszki. Ściany wewnętrzne i niektóre przedmioty zostały pomalowane ręką artysty tak, jakby były tam zawsze - swobodne i radosne. Klimat tego domu - kosmosu nowoczesnego malarza - znajdziemy na wystawie w Zderzaku.
Fot. Magdaleny Kiełkowicz-Werner![]()
![]()
![]()
![]()

Logowanie
Rejestracja

